Aby korzystać z serwisu zaktualizuj przeglądarkę do nowszej wersji.

x

Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z tego serwisu.
Zmień ustawienia swojej przeglądarki, jeżeli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na dysku Twojego komputera.

x

Logo: Zdrowo rośnij

Trwa wyszukiwanie proszę czekać..

Grupa wiekowa 0-1 rok

Mleczne dylematy karmiącej mamy


Za dużo? Źle! Od namiaru mleka piersi bolą. Za mało? Też niedobrze! Zaczynamy się bać, że nie wykarmimy dziecka. Nie ma wcale? Najgorzej! Przecież wiemy, że dziecko najlepiej rozwija się dzięki mleku matki. Co robić w takich sytuacjach?
 
Nawał pokarmu
Co to jest? To naturalny stan „nadprodukcji” mleka wywołany nagłym rozpoczęciem laktacji, w okresie gdy maluch nie potrzebuje jeszcze dużo pokarmu. U kobiet rodzących siłami natury przypada na ok. 3–5 dobę po porodzie, a u pań po cesarskim cięciu na 5–6 dzień po zabiegu.
 
Dlaczego? Nawał, choć bolesny i uciążliwy w objawach, nie jest niczym niepokojącym. To naturalna reakcja organizmu na burzę hormonalną, która zachodzi w organizmie kobiety po rozwiązaniu ciąży.   
 
Jak się objawia? Przy nawale piersi stają się większe, rozpulchnione, obrzmiałe, twarde, napięte, bolesne. Skóra rozciąga się, często tworząc rozstępy. Otoczka brodawki rozlewa się, sutek spłaszcza i dziecko ma problemy, aby dobrze go chwycić i utrzymać w buzi. Karmiąca mama doznaje uczucia, że jej piersi pękną z przepełnienia. Na szczęście, stan ten nie trwa długo. Po kilku dniach od porodu piersi zaczną produkować tyle pokarmu, ile potrzebuje maluch. A ewentualne nadwyżki albo wchłonie krwioobieg mamy, albo będzie mogła go odciągnąć do butelki.
 
Co robić?  
  • Na kwadrans przed karmieniem możemy delikatnie masować piersi, wziąć ciepły prysznic lub położyć na piersiach ciepły okład. Przewody mleczne rozszerzą się i pokarm łatwiej będzie przez nie przepływał.
  • Szybszy przepływ mleka możemy pobudzić masażem podczas karmienia. Powinny to być lekkie ruchy głaszczące od podstawy piersi do brodawki.
  • W przerwach między karmieniami przyłóżmy do piersi zimny okład, np. schłodzony ręcznik, albo – wzorem babć i mam – zgnieciony zimny liść kapusty.
  • W pierwszych dniach po porodzie przystawiajmy dziecko do piersi częściej, 8–10 razy dziennie.
  • Podczas karmienia zmieniajmy pozycje. 
  • Pijmy więcej niż zwykle. Najlepiej wodę i soki, ale też napar z szałwii, który obniża laktację. 
  • Kupmy odpowiedni biustonosz dla karmiących mam.
Jak (i czy) odciągać pokarm?
Przeciwnicy odciągania nadmiaru pokarmu uważają, że takie działanie zwiększa produkcję mleka i przedłuża nawał. Zwolennicy podkreślają, że nie tylko przynosi ulgę, ale nie dopuszcza do zastojów mleka w przewodach.
Są jednak sytuacje, kiedy odciąganie pokarmu jest po prostu koniecznością. Dzieje się tak np.:

  • w pierwszych dobach po narodzinach kiedy dziecko nie umie jeszcze ssać mleka efektywnie,
  • gdy piersi podczas nawału są zbyt napięte, twarde i maluch nie może dobrze pochwycić sutka,
  • gdy dziecko jest chore nie może być karmiony prosto z piersi.
Uwaga
Nawał można łatwo pomylić z zapaleniem piersi. To stan chorobowy, który wywołują drobnoustroje. Piersi też są wówczas bolesne, obrzmiałe i czerwone. Zdarza się, że pokarm nie chce z nich wcale wypływać, a maluszek buntuje się i nie chce ich ssać. Dlatego ból i dyskomfort w obrębie piersi skonsultujmy u lekarza, położnej lub doradcy laktacyjnego.
 
 
Miejscowy zastój
Co to jest? To blokada jednego lub kilku, położonych obok siebie przewodów wyprowadzających pokarm z gruczołów piersiowych. Zwykle tych, które znajdują się w zewnętrznej części piersi – na górze lub na dole. Pojawia się najczęściej w pierwszych dniach po porodzie w czasie nawału mleka, ale także w dalszych okresach karmienia.
 
Jak się objawia? W miejscu zastoju powstaje mniej lub bardziej bolesne zgrubienie. Skóra w tym miejscu staje się zaczerwieniona i lekko ocieplona. Zastój można łatwo przeoczyć, bo zgrubienie rośnie powoli. Możemy zauważyć je dopiero wtedy, gdy wywiąże się zapalenie piersi. 
 
Dlaczego? Przyczyną zastoju może być nieprawidłowe przystawianie maluch do piersi lub zmniejszenie liczby karmień w nocy. Zastój pojawia się też wtedy, gdy dziecko nie chce ssać w ogóle, albo robi to mało intensywnie. Równie często dolegliwość możemy wywołać same, jeśli „zmuszamy” gruczoły piersiowe do nadprodukcji pokarmu  (zbyt często odciągając go), albo gdy nosimy źle dopasowany stanik.
 
Co robić?  

  • Każdego dnia dokładnie oglądajmy piersi. Skonsultujmy się z lekarzem, położną lub doradcą laktacyjnym, gdy zauważymy jakakolwiek zmianę w ich kształcie.
  • Aby udrożnić przewody, masujmy zgrubienie zastojowe delikatnymi ruchami w kierunku brodawki. Pomogą także ciepłe okłady w wyciągu zioła kozieradki lekarskiej.
  • Wypróbujmy inne pozycje karmienia dziecka. Dbajmy o regularność karmień nocnych.
Kryzys laktacyjny
Co to jest? Mówiąc potocznie: zatrzymanie lub ograniczenie w produkcji pokarmu przez gruczoły piersiowe. Kryzysy pojawiają się najczęściej w 3 lub 6 tygodniu po porodzie oraz ok. 3 i 6 miesiąca życia dziecka.
 
Jak się objawia? Niedostateczną ilością mleka w piersiach i słabszym przepływaniem przez przewody. Dziecku trudniej i ssać, i nasycić się mlekiem. Kryzysy mogą mieć przebieg łagodny (niezauważalny), czasem doprowadzają do odstawienia dziecka od piersi i przejścia na karmienie sztuczne. Wznowienie wytwarzania mleka jest możliwe, choć czasem trwa długo i wymaga dużej dozy cierpliwości.
 
Dlaczego? Powodów kryzysów może być wiele. Zwlekanie z przystawianiem do piersi, zbyt krótkie i zbyt rzadkie karmienie, unikania karmienia nocnego, a w dzień dopajanie malucha, karmienie w złej pozycji. Zaburzenia w produkcji pokarmu mogą być też wywołane stresem, bólem albo zmęczeniem nowymi obwiązkami. Młode mamy czasem nie wierzą, że mogą wykarmić dziecko i nie mają bliskich, którzy by ich do tego przekonali. Albo po prostu nie chcą karmić z różnych ważnych dla nich przyczyn, np. z powodu powrotu do pracy zawodowej lub kierując się złymi doświadczeniami znajomych kobiet. Osłabienie laktacji mogą też wywołać leki lub używki, które przyjmuje mama, np. kawa, alkohol, papierosy. Zdarza się także, że przyczyną zaburzeń laktacyjnych jest następna ciąża. Gdy kobieta zachodzi w ciążę w okresie karmienia naturalnego, dziecko samo odstawia się od piersi.
 
Co robić?  

  • Obserwujmy ilość pokarmu, to czy maluch najada się nim, czy łatwo ssie pierś. Taka analiza pomoże w skorygowaniu naszych zachowań i innych czynników, które mogły wstrzymać pracę gruczołów piersiowych.
  • Przystawiajmy dziecko do piersi często – nawet co 1,5 godziny w dzień i co 3 godziny w nocy. Albo częściej, jeśli jest głodne.
  • Jeśli dziecko nie chce jeść, odciągajmy pokarm mechaniczne, aby pobudzić gruczoły do działania.
  • W zwiększeniu laktacji pomogą zioła mlekopędne, np. anyż, koper włoski, czarnuszka, rutowica. Można też kupić w aptece gotowe mieszanki ziołowe.
Konsultacja: dr inż. Agata Gaździńska, specjalista ds. żywienia, promocji zdrowia i edukacji zdrowotnej, doradca laktacyjny, Poradnia Psychodietetyczna AFROTENA,www.afrotena.pl


Bądź na bieżąco





Wykład o pielęgnacji noworodka, część 1

Wykład o pielęgnacji noworodka, część 1

Wykład o pielęgnacji noworodka, część 2

Wykład o pielęgnacji noworodka, część 1

Przy wejściu (po przekierowaniu na Medyczną Platformę Edukacyjną - Dla Wszystkich) należy kliknąć "Zaloguj się jako gość".

Patronaty

Polska Federacja Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP Medyczna Platforma Edukacyjna Czyżewscy - Kancelaria Adwokacka Rafał Piotr Janiszewski - Kancelaria doradcza Stowarzyszenie Dziennikarze Dla Zdrowia

Partner

Novo Nordisk