Aby korzystać z serwisu zaktualizuj przeglądarkę do nowszej wersji.

x

Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z tego serwisu.
Zmień ustawienia swojej przeglądarki, jeżeli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na dysku Twojego komputera.

x

Logo: Zdrowo rośnij

Trwa wyszukiwanie proszę czekać..

Grupa wiekowa 0-1 rok

O zęby swego dziecka zadbaj przed jego narodzeniem

Mimo akcji edukacyjnych i dostępności do dobrych past i szczoteczek ponad 85% 6-latków i ponad 95% 18-latków ma zepsute zęby. O przyczynach epidemii tej choroby i profilaktyce przeciwpróchniczej wdrażanej od najmłodszych lat rozmawiamy z prof. dr hab. n. med. Dorotą Olczak-Kowalczyk, Konsultantem Krajowym ds. Stomatologii Dziecięcej z Zakładu Stomatologii Dziecięcej WUM Szpitala Dzieciątka Jezus.
 
Stowarzyszenie „Dziennikarze dla Zdrowia”: Dlaczego częstość występowania próchnicy wśród dzieci wciąż pozostaje na wysokim poziomie, podczas gdy w innych krajach, nawet porównywalnych z naszym pod względem PKB, stomatolodzy zajmują się głównie profilaktyką?
Prof. dr hab. n. med. Dorota Olczak-Kowalczyk: Składa się na to wiele czynników. Po pierwsze – zaniedbania higieniczne. Teoretycznie rodzice wiedzą, że dzieci należy od najmłodszych lat przyzwyczajać do szczotkowania zębów, ale nie potrafią ich tego nauczyć. Po drugie – dzieci do 7–8 roku życia nie potrafią samodzielnie poprawnie wyszczotkować zębów. Dopóki nie nabiorą umiejętności manualnych, trzeba im po prostu te zęby myć. A potem kontrolować, czy robią to prawidłowo.

Siedmiolatki są już jednak chyba na tyle duże, żeby samo prawidłowo myły sobie zęby?
Jedne zrobią to prawidłowo, inne nie. Trzeba tez pamiętać, że w tym czasie następuje wymiana uzębienia, co może wywoływać ból i niepokój dziecka. Dlatego może ono omijać pewne miejsca podczas szczotkowania, a przez to narażać je na rozwój bakterii.

Największym zagrożeniem dla zębów dziecka są chyba słodycze…
Nie tylko słodycze, ale w ogóle cukier znajdujący się w produktach, których byśmy nawet o to nie podejrzewali – piklach, ketchupie, nie mówiąc o rozmaitych kolorowych napojach. Cukry występują też w warzywach i owocach, ale te naturalne mają niższą kriogenność niż przetworzone. Dlatego surowe jabłko mniej zębom zaszkodzi niż pieczone.
 
A jeśli damy dziecku to jabłko do zjedzenia po obiedzie, to może zastąpić szczoteczkę do zębów?
Absolutnie nie. Tak samo jak nie zastąpi jej twardy ser, choć zakończenie posiłku w taki sposób jest dla zębów korzystniejsze niż zjedzenie ciastka. Bo gryzienie twardego sera pobudzi do pracy ślinianki, a substancje zawarte w ślinie neutralizują kwasy wytwarzane przez bakterie. Ponadto wapń i fosfor zawarty w serze jest korzystny dla kości i zębów, powodując, że uszkodzenia wywołane przez bakterie mogą być szybciej naprawiane.
 
Niedostateczne wydzielanie śliny może być więc jedna z przyczyn próchnicy?
Tak, a do tego z kolei może się przyczyniać wiele czynników. Przykładowo: jest ok. 400 leków, stosowanych w leczeniu ADHD, przeciwdepresyjnych, które mogą osłabiać wydzielanie śliny! Na proces zaburzonego wydzielania śliny mogą mieć też wpływ niedobory witamin z grupy B, anemia, a te zdarzają się u dzieci wcale nierzadko, a także odwonienie organizmu zaburzające pracę ślinianek.
 
Szczotka i pasta – czy to wystarczy, żeby dobrze wyczyścić zęby?
Bardzo ważna jest jeszcze nitka, bo żadna szczoteczka nie poradzi sobie w oczyszczaniu mniej dostępnych miejsc. Nitkę u dziecka powinno zacząć stosować po wyrznięciu się drugiego zęba trzonowego mlecznego. Oczywiście w tym wieku zabieg nitkowania wykonuje rodzic. Uwaga, nitkujemy zawsze przed szczotkowaniem.

Pokutuje pogląd, że zębów mlecznych nie ma sensu leczyć, bo przecież i tak wypadną …
To bardzo niezdrowa teoria. Próchnica w zębach mlecznych szerzy się błyskawicznie, ponieważ są słabiej zmineralizowane, a więc mniej odporne na działanie niszczących kwasów i zawartych w nich bakterii. Szybko dochodzi do stanów zapalnych okolicznych tkanek, co ma wpływ na zawiązki zębów stałych. W skrajnym przypadku od razu po wyrznięciu się mogą być zaatakowane chorobą. Próchnicę wczesnodziecięcą należy więc jak najszybciej leczyć, pamiętając, że to nie tylko choroba zębów, ale i ogólnoustrojowa. Bakterie niszczące zęby zagrażają całemu organizmowi.
 
Od kiedy można stosować u dziecka lakierowanie zębów?
Najlepiej po wyrznięciu się wszystkich zębów siecznych górnych. Lakierowanie zębów nie narzuca ograniczeń wiekowych. Jest bezpieczną metodę profilaktyczną.
 
Kiedy należy wdrażać zasady profilaktyki próchnicy u dzieci?
Najlepiej… na etapie planowania ciąży. Jeśli kobieta będzie odżywiała się prawidłowo, zgodnie z zaleceniami lekarza, prowadziła zdrowy styl życia oraz urodzi siłami natury – to dziecko ma większe szanse na zdrowe zęby. Niemowlęciu – jeszcze przed wychodzeniem zębów mlecznych –masujemy dziąsła palcem owiniętym wilgotną gazą, a szczoteczkę i pastę wprowadzamy, kiedy pokażą się pierwsze „mleczaki”. Najpierw małemu dziecku czyści się zęby ruchami okrężnymi, u starszego powinny to być ruchy wymiatające, od dziąsła na ząb. Zęby myjemy wraz z maluchem, co najmniej dwa razy dziennie – po śniadaniu i po zjedzeniu ostatniego posiłku przed snem.
 
Co jest sygnałem, że z dzieckiem należałoby iść do ortodonty i kiedy powinna odbyć się taka wizyta?
Na wizytę u ortodonty powinniśmy się zapisać zawsze w przypadku podejrzenia wady zgryzu, kiedy dziecko ma nieprawidłowe nawyki, np. ssie palce, obgryza paznokcie, zgrzyta zębami, a także gdy ma zaburzenia funkcji ssania, połykania lub oddychania, które mogą sprzyjać rozwojowi wady zgryzu. Pod kątem prawidłowości zgryzu badane są nawet noworodki, bo przecież zdarzają się wady wrodzone, choć najwcześniejsze wizyty odbywają się zazwyczaj, kiedy dziecko ma już wszystkie zęby mleczne, czyli kiedy około 3 roku życia. Ważne jest także badanie ortodontyczne, kiedy zakończy się pierwszy etap wymiany zębów, co przypada na 7–9 rok życia oraz po drugim etapie wymiany, czyli kiedy wyrosną zęby przedtrzonowe i kły, a więc między 10 a 12 rokiem życia dziecka.
 
Wróćmy na koniec do tych słodyczy, przed którymi dziecko tak trudno uchronić…Czy w ogóle ich unikać?
Z punktu widzenia stomatologa jeśli dziecko raz na jakiś czas zje kawałek czekolady i zaraz potem umyje zęby, nic złego się nie stanie. Ale jeśli będzie przez kilkanaście minut ssało cukierka, a zęby umyje dopiero wieczorem, to bakterie zdążą już zrobić swoje.
 
Wywiad po autoryzacji, przygotowany przez Stowarzyszenie „Dziennikarze dla Zdrowia”, wrzesień 2015 r.
 


Bądź na bieżąco





Wykład o pielęgnacji noworodka, część 1

Wykład o pielęgnacji noworodka, część 1

Wykład o pielęgnacji noworodka, część 2

Wykład o pielęgnacji noworodka, część 1

Przy wejściu (po przekierowaniu na Medyczną Platformę Edukacyjną - Dla Wszystkich) należy kliknąć "Zaloguj się jako gość".

Patronaty

Polska Federacja Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP Medyczna Platforma Edukacyjna Czyżewscy - Kancelaria Adwokacka Rafał Piotr Janiszewski - Kancelaria doradcza Stowarzyszenie Dziennikarze Dla Zdrowia

Partner

Novo Nordisk