Aby korzystać z serwisu zaktualizuj przeglądarkę do nowszej wersji.

x

Używamy plików cookies, aby ułatwić korzystanie z tego serwisu.
Zmień ustawienia swojej przeglądarki, jeżeli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na dysku Twojego komputera.

x

Logo: Zdrowo rośnij

Trwa wyszukiwanie proszę czekać..

Grupa wiekowa 4-6 lat

Sposoby na małego niejadka

Wymyślamy wyszukane potrawy, dbamy o urozmaicony i zdrowy jadłospis, a nasz maluch wciąż wybrzydza i marudzi? Oto kilka sposobów, by przekonać dziecko do jedzenia.
 
Młody organizm potrzebuje dużej dawki witamin i składników odżywczych, by prawidłowo rosnąć i rozwijać się. Ale bywa tak, że spędzamy w kuchni mnóstwo czasu na przyrządzaniu smacznych i zdrowych posiłków, a dziecko kaprysi i odmawia jedzenia. Dlaczego? Albo po prostu mało je, albo nie akceptuje określonych produktów. Zamiast się zamartwiać i denerwować, spróbujmy tak przygotować jedzenie, by w codziennych, niewielkich porcjach znalazły się te składniki, na których najbardziej nam zależy. 
 
Zabawa przy jedzeniu?
Tak, ale tylko wtedy, gdy dotyczy przygotowania śmiesznych porcji. Jeśli maluch nie chce jeść drugiego śniadania, wyjmijmy różne warzywa, pokrójmy, a z kawałków układajmy obrazki. Na przykład: ludziki z rzodkiewki na cienkich ogórkowych nóżkach i w kapeluszu z marchewki czy domek z sera i kawałków wędliny. Zasada jest prosta: robimy i zjadamy. Pamiętajmy, żeby zabawa w warzywne układanki nie zamieniła się w zabawę jedzeniem.
 
Blendowanie i chowanie
Dziecku, które nieustannie wyławia z zupy marchewkę, fasolkę lub wyjmuje ziemniaczki, powinniśmy miksować warzywa. Takie zupy kremy to świetny obiad dla całej rodziny. Odpowiednio doprawione, z dodatkiem grzanek zawsze znajdą amatora, a maluch nie zorientuje się, że właśnie zajada niechciane wcześniej brokuły, pietruszkę czy groszek. Warzywa możemy też sprytnie chować w zapiekankach. Natomiast owoce ugniatać na słodką papkę podawaną na drugie śniadanie lub podwieczorek.
 
Smak i przyprawy
Czasem dzieci nie chcą jeść obiadu, bo nie odpowiada im mdły i mało wyrazisty smak mięsa (szczególnie delikatnej cielęciny) lub ryby. Aby nie stosować ostrych przypraw, wystarczy przygotować sos z jogurtu, odrobiny majonezu i ziół i podać do mięsa. Zwyczaj przygotowywania dipów możemy wprowadzić do codziennego menu wszystkich domowników. Pokrojona w słupki surowa marchew, ogórek czy seler naciowy maczane w sosach, to zdrowa i pyszna przekąska. Doskonale zastąpi chipsy, słone paluszki i słodycze.
 
Maruda przy stole
Bywa, że karmienie malucha ciągnie się w nieskończoność. Dziecko wybrzydza, buntuje się, odpycha jedzenie. Okazuje się, że czasami przyczyna jest prozaiczna. Malec czuje się przymuszony do posiłków, a nie mając wpływu na to, co pojawia się na jego talerzu, bardzo chce zamanifestować własne zdanie. Zanim do reszty stracimy cierpliwość, spróbujmy przekonać go do samodzielnego wybierania tego, co ma zjeść, spośród przedstawionych mu kilku produktów do wyboru. Dziecko może samodzielnie wybrać między truskawkami a jabłkiem, śliwką a gruszką, ogórkiem a pomidorem, czy między zupą a drugim daniem. Taka samodzielna decyzja zaspokoi jego potrzebę niezależności, a nam da pewność, że posiłek jest wartościowy.
 
Mały kucharz
Innym sposobem na przekonanie do jedzenia jest zainteresowanie malucha tym, co robimy w kuchni. Możemy mu zaproponować zabawę w przygotowanie obiadu, podwieczorku czy deseru. Razem wybierajmy kolorowe warzywa i owoce, które dziecko wrzuci do naczynia i będzie patrzeć, jak miksują się na smaczny koktajl. Kiedy samo go przygotuje, to zapewne będzie chciało go wypić (a już na pewno spróbować). W ten sposób możemy wspólnie ugotować także zupę dla taty, zrobić kanapki dla brata czy sok dla babci.
 
Dobry przykład
Jedną ze sprawdzonych metod jest własny przykład. Maluch marudzi, nie chce jeść, siadać przy stole? Wprowadźmy zasadę, że jemy posiłki całą rodziną. Wspólnie siadamy do stołu, a każdy wybiera coś z produktów, które znajdują się na półmiskach. Pamiętajmy, że dziecko uczy się, obserwując najbliższe osoby. Jeśli będziemy konsekwentni, już od najmłodszych lat wyrobimy w nim odpowiednie nawyki zachowania przy stole. Nauczymy, że je wtedy, kiedy robią to wszyscy. Przy tym możemy kłaść jego porcję na duży talerz, żeby czuło się „dorosłe” i aby łatwiej było mu sięgać po małe kawałki i jeść samodzielnie.
 
Konsultacja: Anna Chrzanowska,  psycholog, ze specjalizacją z psychologii klinicznej dziecka, tyflopedagog



Bądź na bieżąco





Wykład o pielęgnacji noworodka, część 1

Wykład o pielęgnacji noworodka, część 1

Wykład o pielęgnacji noworodka, część 2

Wykład o pielęgnacji noworodka, część 1

Przy wejściu (po przekierowaniu na Medyczną Platformę Edukacyjną - Dla Wszystkich) należy kliknąć "Zaloguj się jako gość".

Patronaty

Polska Federacja Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP Medyczna Platforma Edukacyjna Czyżewscy - Kancelaria Adwokacka Rafał Piotr Janiszewski - Kancelaria doradcza Stowarzyszenie Dziennikarze Dla Zdrowia

Partner

Novo Nordisk